Co u pospólstwa cierpliwością zwiemy,

W szlachetnych piersiach bladym jest tchórzostwem.

Cóż jeszcze dodam? By siebie ocalić,

Jeden masz środek: śmierć Gloucestera pomścić.

JAN Z GANDAWY

Niebios to sprawa, bo nieba namiestnik,

Bo pomazaniec boży czyn nakazał.

Jeśli to grzech jest, niech niebo go pomści;

Ja gniewnej ręki podnieść nie potrafię

Przeciw bożemu pełnomocnikowi.