A kiedy to mówił,

Wzrok we mnie wlepił, jakby chciał powiedzieć:

Jakżebym pragnął, byś tym był człowiekiem,

Który z tą trwogą serce mu rozwiedzie!

A miał na myśli króla w zamku Pomfret.

Ja przyjacielem króla, a więc muszę

Do nieba posłać wroga jego duszę.

Wychodzą.

SCENA V

Pomfret. Więzienie zamkowe.