Zabija drugiego. Exton uderza go i powala na ziemię.

Ręka twa w wiecznym gorzeć będzie ogniu.

Exton, okrutna dłoń twa mię obala,

Krwią króla własną jego ziemię kala.

Leć w górę duszo! Siedziba twa w niebie,

Gdy martwe ciało ziemia ta pogrzebie.

Umiera.

EXTON

Król z krwi i męstwa, a ja go zabiłem!

Ale czy dobry uczynek spełniłem?