Niedola gniecie tym silniej człowieka,

Im pod ciężarem bardziej się ugina.

Głoś, że cię ojciec wyprawił po honor,

Nie król ze swego wywołał królestwa;

Lub mów, że dżuma ziemię te pustoszy,

A ty za czystszym wybiegłeś powietrzem.

Przypuść, że wszystko, co ci drogie, leży

Tam, dokąd idziesz, nie tam, skąd przychodzisz.

Trawę za dywan, ptaki za minstrelów,

Kwiaty za damy, a kroki bierz swoje