PROTEJ
Jak to znosić mię musisz?
ŚPIECH
Nosząc twój list uczciwie, a za trud niczego nie otrzymując prócz nazwania nicponiem.
PROTEJ
Dalibóg30, rączy masz dowcip.
ŚPIECH
A jednak twej opieszałej kieski dognać nie może.
PROTEJ
No, no, otwórz twą tajemnicę pokrótce. Cóż ona rzekła?