Mężnego serca na Orfeja211 lutni,
Której dźwięk złoty zmiękczyć stal i głazy,
Przyswajał rysie, kazał lewiatanom212
Opuszczać głębie i pląsać na piaskach!
Po tych posępnych i rzewnych elegiach213
Sprowadź wśród nocy dobraną orkiestrę
Pod okno lubej. Zgódź muzykę z treścią
Twych tęsknych trenów. Głucha nocy cisza
Podniesie urok skarg słodkich a smętnych.
Inaczej zgoła nie zyskasz jej serca.