Przeto, panowie, do dzieła!
PROTEJ
Wybaczysz, książę, jeśli po wieczerzy
Zaraz pójdziemy wykonać nasz zamiar.
KSIĄŻĘ
Idźcie natychmiast. Już ja wam wybaczę.
Wychodzą.
AKT CZWARTY
SCENA PIERWSZA
Droga biegnąca przez las. Trzej bandyci z łukami i strzałami w ręku czyhają w gąszczu. Zbliża się Walencjo i Śpiech.