SYLWIA

O mój Walencjo, dla ciebie to znoszę.

Wchodzą do lasu.

SCENA CZWARTA

Inna część lasu. Zbliża się Walencjo.

WALENCJO

W człowieku zwyczaj wnet przechodzi w nałóg.

W tej ciemnej puszczy, w niemieszkanych gajach

Lżej mi niż w ludnych i kwitnących miastach.

Tu siedzieć mogę samotny, bez świadków,