Niech kochanek odpowiedź sam do siebie kryśli106”.
Mówię jak z druku, bom to w druku znalazł.
Lecz nad czym dumasz? Panie, czas na obiad.
WALENCJO
Jam już po obiedzie.
ŚPIECH
Ej, posłuchaj, panie, chociaż miłość jest kameleonem, a przeto może żyć powietrzem107, jam człowiek, żywię się potrawami, mięsa potrzebuję. Nie bądź jak twoja kochanka. Daj się poruszyć.
Odchodzą.
SCENA DRUGA
Ulica w Weronie obok domu Julii. Protej i Julia na ławie pod drzewami.