Zacni przyjaciele moi!

Was połączyły wielkie rzeczy, niechże

Podrzędna sprawa was nie dzieli. Co tam

Jest nie w porządku, wysłuchajcie obaj

Spokojnie. Jeśli będziem drobne nasze

Urazy głośno roztrząsali, będzie

To coś takiego, jakbyśmy morderstwem

Leczyli rany. Więc, szlachetni moi

Koledzy, chciejcie najdrażliwszych punktów

Dotykać w słowach jak najsłodszych, niechaj