KLEOPATRA
Antoniusza
Wynosząc, ubliżałam Cezarowi283.
CHARMIAN
Ach, ile razy!
KLEOPATRA
Mam też dziś za swoje.
Ha, wyprowadźcie mnie z komnaty. Mdleję.
O Iras, Charmian! — Nie, nie, nic mi nie jest.
Idź, Aleksasie, niechaj mi ten człowiek
Antoniusza
Wynosząc, ubliżałam Cezarowi283.
Ach, ile razy!
Mam też dziś za swoje.
Ha, wyprowadźcie mnie z komnaty. Mdleję.
O Iras, Charmian! — Nie, nie, nic mi nie jest.
Idź, Aleksasie, niechaj mi ten człowiek