Już z Pompejuszem oprawa załatwiona,

Odjechał. Tamci trzej pieczęci kładą.

Oktawia płacze, że ma Rzym opuścić.

Smutny coś Cezar, Lepid zaś — jak Menas

Powiada — ciągle cierpi na błędnicę

Od uczty Pompejusza.

AGRYPPA

O szlachetny

Lepidus!

ENOBARBUS