I nie martw się, że czas pod swoje koła
Twą radość strącił nieprzepartą siłą.
Niech przeznaczenie spełnia swe wyroki
I łez mi nad tym nie roń. Witaj w Rzymie!
Nic mi droższego nad cię. Twoja krzywda
Przerasta zakres myśli, i potężni
Bogowie, aby tobie sprawiedliwość
Wymierzyć, staną się wykonawcami
Zamiarów naszych i przyjaciół twoich.
Więc pociesz się i witaj!