Obliczem, kiedy jedne jego rysy

Trwożyły drugie? Czemu szedł za tobą?

Świąd pożądania nie był był powinien

Sparaliżować duszy wodza, kiedy

Połowa świata starła się z połową,

A szło o niego, jego jedynego.

Nie mniejsza jest od straty jego hańba,

Że ścigał twoje pierzchające flagi

I flotę swą zostawił z tym widokiem.

KLEOPATRA