Chłopięciem mieni372 mnie i tak urąga,

Jak gdyby moc miał wyprzeć mnie z Egiptu.

Wysłańca mego ociąć dał rózgami.

Na pojedynek mnie wyzywa: — Cezar

Po jednej stronie, z drugiej zaś Antoniusz!

Niechże się dowie stary zawadiaka,

Że dość sposobów innych mam, by umrzeć.

Tymczasem śmiejmy się z wyzwania.

MECENAS

Cezar