Ten ranek, niby duch młodzieńca, który
Ma świetną przyszłość, wcześnie rozpoczyna.
do Kleopatry
Tak, to mi podaj! — tutaj — tak, wybornie!
Cokolwiek ze mną stanie się, żyj w szczęściu.
całując ją
Masz tu żołnierski pocałunek. Zgoła
Nagannym, zgubnym byłoby, haniebnym,
Jak mieszczuch dalej żegnać się bez końca.
Jak mąż ze stali z tobą się rozstaję.