Wtedy Antoniusz... ale tak... No, chodźmy!

Wychodzą.

SCENA PIĄTA

Aleksandria. Obóz Antoniusza.

Odgłos trąb. Wchodzą Antoniusz i Eros. Spotyka ich żołnierz.

ŻOŁNIERZ

Niech bogi szczęszczą dziś Antoniuszowi!

ANTONIUSZ

O, czemuś ty mnie i twe blizny niegdyś

Nie nakłoniły do lądowej walki!