AGRYPPA
Cofnijcie się! Zanadtośmy się naprzód
Wysforowali. Cezar sam się trudzi.
Ten nacisk, który wywierają na nas,
Oczekiwania przeszedł.
Wychodzą.
Zgiełk. Wchodzą Antoniusz i Skarus ranny.
SKARUS
Mój dzielny wodzu, to mi bój zaiste!
Tak od początku trzeba było walczyć,