Diamentów tyle, co Febowy rydwan —
Zasłużył na nią. Daj mi rękę! W marszu
Radosnym przejdziem całą Aleksandrię.
Piastujmy nasze posiekane tarcze,
Jak ludzie, którzy są ich warci. Gdyby
Nasz wielki pałac dosyć miał przestrzeni,
By hufce te pomieścić, wszyscy razem
Dziś wieczerzalibyśmy i spełniali
Rozgłośne zdrowia na cześć jutra, które
Królewskie wróży nam niebezpieczeństwa.