TRZECI ŻOŁNIERZ
Spokojnie! Słuchać dalej!
ENOBARBUS
O ty prawdziwy melancholii władco,
Trujące nocy na mnie zlej wyziewy,
By uszło życie, co podnosi rokosz
Przeciwko woli mojej! Rzuć me serce
O twardy głaz występku mego, niechaj
W proch się rozsypie, wysuszone smutkiem,
Niech z nim skonają myśli me, gadziny!