By z wyobraźnią współzawodniczyła

W tworzeniu dziwów, jeśliby ktoś jednak

Wymarzył sobie Antoniusza, wnet by

Na cienie, porównane z arcydziełem

Natury, zapadł wyrok potępienia.

DOLABELLA

Wysłuchaj mnie, o pani. Twoja strata

Jest wielka, jak ty sama, i stosownie

Do jej ciężaru znosisz ją. Niech nigdy

Nie zdołam schwytać ściganego szczęścia,