WIEŚNIAK
A juści, mam go. Alebym nie radził wam go dotykać, bo jego ukąszenie jest nieśmiertelne. Kto od niego umrze, przychodzi do zdrowia rzadko, albo i wcale nie.
KLEOPATRA
Pamiętasz kogoś, co umarł od jego ukąszenia?
WIEŚNIAK
Dużo ludzi, mężczyzn i kobiety także. Dopiero wczoraj słyszałem o jednej takiej. Bardzo poczciwa kobieta, tylko troszkę lubiła zmyślać, a kobieta niech nie będzie zmyślna, chyba w czym potrzebnym. Jak umarła od ukąszenia, jakie czuła boleści — słowo daję, pysznie o tym robaczku opowiada; ale kto by wierzył w to wszystko, co opowiadają, temu i połowa mogłaby wystarczyć do zbawienia. To jedno jest wątpliwe, że ten robaczek to dziwny robaczek.
KLEOPATRA
No, idź, bądź zdrów.
WIEŚNIAK
Życzę wam dużo uciechy z robaczkiem.