310. legat — tu: wysokiej rangi oficer rzymski wyznaczony przez wodza, dowodzący pojedynczym legionem; pod nieobecność wodza mógł także dowodzić całą armią. [przypis edytorski]

311. Na Antoniusza korzyść mógłbym wiele dokonać, alebym go tym obraził, a ta obraza byłaby mych czynów mogiłą — Antoniusz rzeczywiście odebrał Wentydiuszowi dowództwo, chociaż zezwolił mu na odbycie triumfu. [przypis tłumacza]

312. arabski ptaku — Feniks, bajeczny ptak, opisany przez Pliniusza w jego Historii naturalnej. [przypis tłumacza]

313. Serca, głosy, porównania... nie uzmysłowią nigdy, nie wypiszą, jak Antoniusza kocha — ciekawa figura, której Szekspir używa w Antoniuszu i Kleopatrze ponownie w IV, 15; poza tym np. w Śnie nocy letniej (III, 1;. Nazwa jej, zapożyczona jeszcze od indyjskich gramatyków, jest yathasamkhya. [przypis tłumacza]

314. rogowymi pochwy (daw.) — dziś popr. forma N. lm: rogowymi pochwami (tu: pokrywami skrzydeł). [przypis edytorski]

315. cny (daw.) — pełen cnót, godny szacunku, szlachetny. [przypis edytorski]

316. Scena trzecia — dla wyjaśnienia genezy tej sceny, przygotowanej już poprzednio, zwrócono uwagę na pamiętnik Melville’a, dworzanina Marii Stuart. (Wedle Kraszewskiego uczynił to pierwszy francuski tłumacz Szekspira, Franciszek Wiktor Hugo, syn wielkiego poety). Cytuję za Kraszewskim (Wstęp do Antoniusza i Kleopatry w przekładzie w wszystkich dzieł Szekspira przez Ulricha).

„Najjaśniejsza pani spytała mnie, jakie mi się włosy lepiej podobają, jej czy królowej Marii. Odpowiedziałem, że obu równie rzadkiej są barwy jasnej (blond). Zmuszała mnie do powiedzenia, która z nich jest piękniejsza. Odpowiedziałem, że ona [królowa Elżbieta] najpiękniejsza była w Anglii, a moja królowa w Szkocji. Nalegała, abym odpowiadał na to pytanie. Odparłem, że obie były najpiękniejsze w swych państwach, że jej królewska mość była najpowabniejsza, a moja królowa najpiękniejsza. Spytała, która była słuszniejsza. Powiedziałem, że moja królowa. — A więc ona jest za wysoka — rzekła — bo ja nie jestem ani za słuszna, ani za mała. Badała potem, jakie były zajęcia królowej Marii”.

Dalej pytała się Elżbieta, czy Maria dobrze gra, która z nich lepiej tańczy. Wskutek tej nienasyconej ciekawości Melville ofiarował się nawet Elżbiecie, że ją zawiezie przebraną za pazia do miejsca pobytu królowej szkockiej, aby mogła się jej, sama niepoznana, przyjrzeć z bliska.

Dodać należy, iż Szekspir mógł swobodnie zużytkować ten motyw, gdyż Elżbiety nie było już na świecie (zm. 1603 r.).