(Walczą. Tybalt pada).

Benwolio. Romeo, uchodź, oddal się, uciekaj!
Rozruch się wszczyna i Tybalt nie żyje.
Nie stój jak wryty; jeśli cię schwytają,
Książę cię na śmierć skaże; chroń się zatem!

Romeo. Jestem igraszką losu!

Benwolio. Prędzej! prędzej!

(Romeo wychodzi).

(Wchodzą obywatele i t. d.).

Pierwszy obywatel. Gdzie on? Gdzie uszedł zabójca Merkucia?
Zabójca Tybalt w którą uszedł stronę?

Benwolio. Tybalt tu leży.

Pierwszy obywatel. Za mną, mości panie;
W imieniu księcia każę-ć być posłusznym.

(Wchodzą: książę z orszakiem, Monteki i Kapulet z małżonkami swymi i inne osoby).