Dni pustoty, śnie mój złoty,

Więc mi powrócicie,

Gdy w naturze przejdą burze

Wskrześnie nowe życie?

Więc mi wróci dawne czucie,

Co pogardza znoje,

Dawna wiara, rzewność stara

I kochanie moje?

I myśl łódka, wesolutka

Wyrwie się mieliźnie,