Byłoż ziarna bogato!

Podziobały je wróble,

Że choć prosto na lato,

Zęby schowaj gdzieś w kuble;

Reszta płynie do Gdańska...

Wola Bożka i pańska!

I tam jeść chcą niezgorzej:

Wszyscy Boża drużyna!

My im damy dar Boży,

Oni dadzą nam wina —