Toś Ty, Ferdynandzie! — gdy nędze wskroś kolą,

Twe kmiotki niebiosa tam baczą;

Toś Ty się podzielił i chlebem, i solą

I sercem z rodziną wieśniaczą;

To Twoich rąk dzieło, że prości a szczerzy

Z miłością ku Tobie się garną:

Gdy cała społeczność falami się jeży,

Wam Miłość jest gwiazdą polarną.

I ksiądz Definitor2, gdy wobec Cię stanie,

Rozbroi szlachetne swe gromy!