Lecz kiedy mej wiosce trzy słonka zabłyśnie
I dusze wesołość ogarnie,
Gdy rola, dziś chora, plon wyda korzystnie
I biedne napełni śpiżarnie; —
O! wtedy Was prosim na inne obrzędy,
Na białe kołacze bez pleśni,
Na piwo pieniste, na szumne gawędy,
Na pieśni — nie takie już pieśni!
Dziś — dzięki Wam, Bracia, że przyszliście z dali,
Uświęcić mój dzionek nie lada,