Robić nie ma komu,
W polu giną kłosy.
Kiedy pod Warszawą
Dziatwa6 się zbierała,
Zdało się, że z sławą
Wyjdzie Polska cała.
Bili zimę całą,
Bili się przez lato;
Lecz w jesieni za to
I dziatwy nie stało.
Robić nie ma komu,
W polu giną kłosy.
Kiedy pod Warszawą
Dziatwa6 się zbierała,
Zdało się, że z sławą
Wyjdzie Polska cała.
Bili zimę całą,
Bili się przez lato;
Lecz w jesieni za to
I dziatwy nie stało.