Bigbitowo
Wymyślona przeze mnie kochanka
jest słodka jak melodia o Aluette,
nienasycona łodyga hortensji
zwykle dochodzi w pięć minut
do miejsc, gdzie pokazuje landszafty.
Nie jada na kolacje łososia w pieprzu,
pod poduszka chowa hamburgery,
nie wysyła esemesowych chartów,
w których opowiada sny o toreadorach.