Raport W

W dniach 14, 15 i 16 września 1939 r. na rozkaz gen. Piekarskiego przez mjr. Mandzenko zorganizowałem we Włodawie oddział konny — 185 koni i pieszy — ponad 160 ludzi. Dnia 16 września przyjechał do Włodawy oficer tej samej co ja brygady, starszy stopniem i mój przyjaciel mjr Jan Włodarkiewicz1, któremu ustąpiłem dowództwa nad oddziałem.

Z oddziałem tym trwaliśmy „konno i zbrojno w różnych terminach2” do dnia 17 października 1939 r., a historię tegoż upamiętnili już moi młodsi koledzy.

Oddział ten był zaczątkiem organizacji Tajna Armia Polska (TAP), którą założyliśmy w Warszawie w pierwszej połowie listopada 1939 r.

W Warszawie pracowałem jako szef sztabu TAP-u (nom de guerre3 „Witold”). Dążyłem do wcielenia TAP-u do ZWZ-u4. Miałem z tym trudności. Rozbieżność zdań (świadkowie żyjący: Janina Pieńkowska5, Stefan Bielecki6 i mjr Zygmunt Bończa-Bohdanowski7). Decyzja dnia 19 września 1940 r. (świadek Eleonora Ostrowska8).


W trzecią rocznicę istnienia obozu w Oświęcimiu — raport o pracy tych, którzy w lwiej części — przez drogę udręczeń w tym piekle przeszli jeszcze lufę komina krematorium, zamieniając się, zgodnie z naszym określeniem, w „dymki”, „obłoczki”, „mgiełki”.


Miejsce pobytu wymienionych w raporcie Pracowników Organizacji Wojskowej w Oświęcimiu (stan w chwili opuszczenia przeze mnie obozu).

Zamordowany podczas badania: plut. Bolesław Kupiec (nr obozowy 792).