Na kolanach idź, mój mały,

Przed te trumny marmurowe

I u szczątków dawnej chwały

Ze czcią pochyl twoją głowę.

Tu nadziei żar i wiary

Niech się w sercu twym rozgości,

Na ołtarzu tym ofiary,

Poświęcenia i miłości.

Tu uczucia najgorętsze

W młodym swoim rozpal łonie,