Mą ojczystą strzechę;

A mnie dozwól dla mej ziemi

Uróść na pociechę!”

Tak schylone nad posłaniem

Dziecię z Bogiem gwarzy;

A Bóg słucha z pobłażaniem

Na ojcowskiej twarzy.

Słucha... zważa każde słowo...

Zadumał się... myśli:

I nad dziecka jasną głową