Stronnictwo Piasta, głosząc umiarkowanie w sprawach zasadniczych, jest nieumiarkowanem w wymaganiach natury partyjnej oraz konkretnych zadaniach przy pojmowaniu rządzenia państwem i staje się przez to symbolem egoizmu klasowego i partyjnego. Wyzwolenie zniża się zanadto do poziomu mas, którym przewodzi i przejmuje się czynnikami negacji w sposób, który tym masom nic pozytywnego dać nie może.

Narodowe Stronnictwo Robotnicze nie znajdowało często właściwego dla siebie stanowiska wśród innych rozbieżnych kierunków robotniczych, nie może przez to osiągnąć jednolitego i wyraźnego oblicza.

Polska Partja Socjalistyczna, służąc dwom idejom, po pierwsze doktrynie socjalnej, po drugie idei Polski, wyzwolonej z obcej przemocy za pomocą wysiłków rewolucyjnych mas ludowych, nie może często znaleźć właściwej drogi, by nie narazić się doktrynie lub nie ostudzić zapału tych mas z chwilą, gdy ideja Polski współczesnej nie wymaga już żadnych nowych wysiłków masowo rewolucyjnych, a tylko wprost odwrotnych właściwości ducha.

W ten sposób na każdem stronnictwie ciążą takie właściwości, że nie sposób jest wszystkim im połączyć się tak, by dać całemu społeczeństwu wyraz wielkości ducha.

Koalicja wszystkich stronnictw polskich nie jest w stanie dziś okazać wielkiego napięcia sił i woli, bo siły dzisiejsze mają tendencję do tego, by się wzajemnie paraliżować.

A więc Centrolewy czy centroprawy lub kombinacje czysto centrowe możeby dały lepsze rezultaty? Ostatnia kombinacja wymagałaby, ażeby Centrum było silniejsze od skrzydeł, a przedewszystkiem by było jednolitem i sharmonizowanem. Do Centrum należy zaliczyć Piasta i Chrześcijańską Demokrację. Ideałem Korfantego w 1925 r. było zbliżyć te dwa stronnictwa. Ale natura ich jest bardzo różnorodna. A najważniejsze, że obydwa razem są za słabe, by rządzić państwem.

Kombinacje Centroprawu czy Centrolewu mają te ujemne właściwości, że byłyby niczem innem jak rządem lewicy lub prawicy. A ustrój nasz społeczny i polityczny ogromnie utrudnia możność realizowania takiego jednostronnego układu sił politycznych.

W razie dojścia do władzy prawicy, lewica w Polsce uważa to za straszne poniżenie samej idei Polskiej. Wszak Polskę wywalczyły żywioły lewicowe. W ich mniemaniu prawica może rządzić w Anglji, w Niemczech, we Francji, byle nie w Polsce. Rządy prawicy w Polsce nie będą zwalczane tak jak gdzieindziej, to jest w imię tego, coby one robiły. Rządy prawicowe mogą nic złego nie robić, ale sam fakt, żeby mogły zaistnieć, już byłby wystarczającym, by je zwalczano i to namiętnie — w imię idei.

Rządy znów lewicowe w Polsce zawsze będą zwalczane bardzo namiętnie przez prawicę, gdyż będą posądzane, że prowadzą do bolszewizmu.

Obawa ta w Polsce jest większa niż w innych krajach, a każdy rząd lewicowy dziś w Europie ma trudne bardzo zadanie, by swojem postępowaniem nie umożliwiał rozrostu propagandy bolszewickiej.