Tak ciała leżą, strumieniem krew płynie

w pustej krainie.

Córeczkom miłym przy rodzicach smutnych,

Ledwie stanęły w ich oczach okrutnych,

Nie przepuścili ani ich wstydowi,

Ani stanowi.

Drugie w dalekie zaprzedane kraje,

Opłakiwując pogańskie zwyczaje,

Psom bisurmańskim ścielą brzydkie łoże,

Pożal się Boże!