— Przetak220 i groch!
— Każde dziecko o takich zagadkach wie.
— To mówcie drugie, mądrzejsze!
— „W koszuli się na świat rodzi, A po świecie nago chodzi.”
Długo zgadywali, aż dopiero Mateusz powiedział, że to ser, i sam zadał taką zagadkę:
— „Lipowe drzewo wesoło śpiwa, A koń na baranie ogonem kiwa.221”
Z trudem się domyślili, iż to ma znaczyć skrzypce.
Tereska zaś powiedziała jeszcze trudniejszą:
— „Bez nóg, bez rąk, bez głowy i brzucha, A kaj się obróci, wszędy se dmucha!”
Wiater to miało znaczyć; zaczęli się o to swarzyć, prześmiewać i coraz ucieszniejsze zagadki powiadać, aż się izba roztrzęsła gwarem i wesołością.