— Głupstwa wam czytał i same cygaństwa!

— Jakże, to by se ino2968 la2969 cygaństwa umyślali takie cudeńka?...

— A tak, wszystko bajki a zmyślenia.

— To nieprawda i o południcach2970, i o smokach? — pytała coraz żałośniej.

— Nieprawda, mówię wam przecież! — odpowiadał zniecierpliwiony.

— To i o tym też nieprawda, jak to Pan Jezus wędrował ze świętym Piotrem, co?...

Nie zdążył odrzec, bo nagle jakby wyrosła spod ziemi Kozłowa i stając przy nich patrzała naśmiechliwymi ślepiami.

— A to pana Jasia szukają po całej wsi — rzekła słodziuśko.

— Cóż się tam stało?

— Jaże2971 trzy bryki ziandarów przyjechało na plebanię.