Kłębowa jaże3101 oczy wytrzeszczyła ze zdumienia.

— A mój wiatrak postawi. Co ino poszedł z Mateuszem do boru wybierać drzewo, na Podlesiu będą stawiać kole figury.

— Cie... Michał stawia wiatrak, śmierci bym się prędzej spodziała, no, no. Ale dobrze tak temu zdzierusowi, niech mu kałdun3102 spadnie.

Tak jej ulżyło, że śpieszniej szła ku domowi, ale dojrzawszy Hankę pierącą3103 pod chałupą wstąpiła podzielić się tą niespodzianą nowiną.

Antek majdrował cosik3104 kole3105 woza3106 i posłyszawszy rozmowę rzekł:

— Prawdę wam powiedziała Magda, kowal już kupił od dziedzica dwadzieścia morgów na Podlesiu, zaraz przy figurze, i tam wystawi wiatrak! Młynarz się wścieknie ze złości, ale niech mu rura zmięknie! Tak się już wszystkim dał we znaki, że nikto go nie pożałuje.

— Nie wiecie to niczego o Rochu?

— Nic a nic — odwrócił się od niej jakoś spiesznie.

— To dziwne, trzeci dzień i nie wiada3107, co się z nim wyrabia.

— Przeciek3108 nieraz już tak bywało, że poszedł kajś3109, a potem znowu się zjawił.