A płakała dziewczyna,

Jak jej ślub dawali;

Cztery świece zapalili,

W organy zagrali.

Myślałaś, dziewczyno,

Że ci zawsze będą grać?...

Wczoraj trochę, dzisiaj trochę...

A na całe życie płacz...

Da dana! A na całe życie płacz!

Na ganku przed progiem czekał już Boryna, kowalowie i Józka.