Świat się wszystek zakołował i runął wraz z nimi w ogniste przepaście...
— Już me rozum odchodzi!...
— Nie krzycz... cicho, Jaguś...
— Kiej muszę... wścieknę się abo co!
— Dziw mi serce nie rozpęknie!
— Spalę się... loboga, puść... daj odzipnąć...
— O Jezu... bo zamrę... o Jezu!...
— We świecie jedyna...