— Jezus! w postronki przykazali wiązać!
— I związali, ale porwał ci je kiej te nicie nadgniłe, aż się przelękły wszystkie, bo wydał się, jakby mu dur487 do łba przystąpił albo i zły opętał, a on stanął przed nimi, a w oczy im rzekł:
— Skujcie mię mocno w kajdany i pilnujta, bo wszystkich zakatrupię i sobie co złego zrobię...
Tak się ano zapamiętał, że mu ojca zabili, sam ano ręce podał w żelaza, sam nogi nastawił i tak go powieźli...
— Jezu mój miłościwy! Maryja! — jęczała Agata.
— Widzę zawdy i do samej śmierci nie zabaczę488, jak ich brali...
— Wzieni489 mojego z chłopakami... wzieni Płoszków...
— Wzieni Pryczków...
— Wzieni Gołębiów...
— Wzieni Wachników...