Już w rękach Lacha wenecki puginał

Miał się dopytać, kędy serce bije;

Gdy mężny Trojden swe miedziane ostrze

Wrąbał mu w czoło — padł lacki80 wojwoda,

Jak dąb spróchniały gdy się gromom poda,

Z trzaskiem po ziemi konary rozpostrze,

Pierś Lacha takty ostatnie dobija,

A usta szepcą: Jezus i Maryja...

Skonał...

XIV.