Kopie tu żwirek i kopie;
Raz... dwa... trzy... cztery... przez dwa tygodnie
Dwie jamy pańskie, dwie chłopie.
I teraz umarł ktoś od waszeci167,
Tak mu sądzono — i basta!
Zostawił żonę, zostawił dzieci,
O biédna... biédna niewiasta!...
Co tam niewiasta? póki odwyknie,
Płacze i mówi pacierze,
Potém... filozof!... jak człowiek łyknie,