Wołali chórem: «O kraśna182 dziewo!
Spójrzyj na prawo, spójrzyj na lewo,
My wszyscy twoi poddani!
Dla twoich wdzięków, dla twych przymiotów,
Każdy choć w ogień polecieć gotów,
Daj dobre słówko o Pani!
Który z nas godzien (choć wszyscy życzą)
Posiadać twoję miłość dziewiczą,
Wybierz, po dobrym rozmyśle:
A gdy jednego z grona wybiorą,