Ubrani w hatłas184 i puch soboli,

Klęczycie u stóp niewiasty.

Chcecie miłości? któż was pokocha?

Chyba kobiéta wietrzna i płocha

Takim zachwyci się mężem;

Dać komu rękę — cóż gdy się zdarzy,

Że domowisko najdą Tatarzy, —

A mąż nie włada orężem?

Kto chce miłości, wnet mu uwierzę,

Zrzućcie złotogłów, włóżcie pancerze,