Przez niego Tatarzyn ginie.

Jednych rozdzielił z życiem lub bronią,

Drugich przepędził dzielną pogonią,

Gdzieś na dalekie pustynie.

Jeńcem tatarskim zmurował mury,

Ustroił ściany w łup armatury188,

Wzięty własnemi rękoma;

A wystroiwszy zamek po pańsku,

Dwie beczki wina zakupił w Gdańsku,

Dwie beczki miodu miał doma189.