Murują kościoł, że aż widno w niebie;
W kościele zasię modlą się co rana,
Za wieczny pokój duszy kasztelana.
Rzeczpospolitéj dali na usługi,
Hufiec pancerny, i jeden, i drugi,
A co zostało, to jakoś się sporzy;
Żyli w miłości i w bojaźni bożéj.
X
Mówią o skarbcu i starzy, i młodzi,
W całym się kraju przypowieść rozchodzi, —