Oj panisko! Złe lata...

PODRÓŻNY

Daj pokój, mój dziadu,

Wy będziecie na świecie potrzebni na nowo,

Nie na sejmik z pałaszem, lecz z piórem, lecz z głową,

Świat — to szérokie pole, pełno na nim chleba —

Tylko uczyć się trzeba i pracować trzeba,

Wydobywać hart duszy, co śpi w poniewierce,

A herbem szlachetności wypiętnować serce —

Bywało nasza szlachta, czy w wojennej chwili,