Wsunął cérkiel za popręgę22
I zawołał zamaszyście:
— «No, skończyliśmy mitręgę23!
Waść sądowy jenerale24,
Mości strony i starszyzna!
Niech mi teraz każdy przyzna,
Żem wydzielił doskonale. —
Ot jak z boru do sosenki
Idzie ścianką ta drożyna,
Stefanowe z prawéj ręki,