Dziedzic na Słucku, książę wojewoda,

I wedle mocy swoich przywilei68,

Zbrojny prawami i łaski, i miecza,

Kmieci i szlachtę sądząc po kolei,

Gromi, uwalnia, karze, zabezpiecza.

Książę daleko od natłoku gości,

Siedzi za stołem, oddzielony kratą,

Tam krzyż i statut oprawny bogato,

Opodal pisarz i pan podstarości —

A w izbie gwarno. —